TRANTIPUTL - Antynagroda Wydawnicza

Zaglądaliście ostatnio na jakiś portal, wortal czy blog poświęcony książce? Też pytanie - oczywiście, że tak. Przecież literatura interesuje każdego - ministra i ministrę, prostego policjanta i nieprostego bandytę, bożego sługę i bezbożnego pana, przedstawiciela drobnej przedsiębiorczości i szarej strefy. O nowościach książkowych rozmawiają hydraulicy, kominiarze, hotelarze, gospodyni domowe i uliczni sprzedawcy elektronicznych papierosów. Dyskurs naukowy prowadzą wszyscy, no chyba że ktoś śpi po nocnej zmianie, ale nawet wtedy śni o książkach! A czy zauważyliście, że na tych wszystkich stronach, typowania, plebiscyty i prostackie wskazania palcem dotyczą tylko najlepszych książek? Rozpływamy się nad pięknem treści, projektu, zapominając  że przecież spora część oferty wydawniczej to pozycje mierne, czasem kiepskie, a bywa że żenujące!

I właśnie takim książkom poświęcamy antynagordę wydawniczą, czyli Trantiputla! Właśnie tego typu tytuły będą miały szansę na zdobycie swojej nagrody! By ich autorzy poczuli się docenieni i zauważeni. By mieli czym się pochwalić przed kolegami i koleżankami z pracy, rodziną i przygodnymi znajomymi z profili społecznościowych!

Co to jest Trantiputl?
To inna nazwa chochlika drukarskiego, błędu w druku, przeoczonego w trakcie korekty (lub kolejnych korekt), odkrytego dopiero w gotowej publikacji poligraficznej.

Przyznawana będzie książkom dla dzieci i dorosłych w następujących kategoriach:
- treść,
- skład,
- korekta,
- projekt okładki,
- babol rażący.

Kandydatów do antynagrody wyznacza Wielce Tajemnicza Kapituła, ale również Ty (tak - Ty, nie rozglądaj się głupio na boki) Szanowny Czytelniku!

Każdy z Was może przyczynić się do przyznania Trantiputla w którejś z wymienionych kategorii. Jak to zrobić? Wystarczy wypatrzyć pozycję zasługującą na to miano, w skrócie wyjaśnić swoją opinię, wysłać ją na adres: trantiputl@duzeka.pl i czekać na akceptację ze strony Wielce Tajemniczej Kapituły Antynagrody Wydawniczej.

Spośród tytułów zgłoszonych w ciągu całego roku, wybierzemy TRANTIPUTLE ROKU, nagradzane tandetną statuetką oraz słoikiem ogórków kiszonych!

12 komentarzy:

  1. Według mojej córki na tę nagrodę zasługuje cały dział młodzieżowy w Empiku, cyt."Albo wampiry albo 1D. Czy oni myślą, że jestem różową idiotką?"
    Na szczęście obkupiła się w Gdyni na Nadmorskim Plenerze Czytelniczym (wyłudziwszy podstępnie kieszonkowe przed terminem).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też tak myślę, empik to dno.

      Usuń
  2. Dział młodzieżowy można podciągnąć pod "Babola rażącego".
    A córkę pozdrów ode mnie! Jak najbardziej popieram wyłudzanie przedterminowego kieszonkowego na czytelnicze obkupienie!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja bym panią Michalak tam podała, nic nie poradzę - sztuczna jest troszkę ta jej literatura.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też nie rozumiem zachwytów nad jej "dziełami".

      Usuń
    2. Podpisuję się - "Mistrz" to było jakieś czytelnicze nieporozumienie. Reszty nie mam odwagi sprawdzać ;)

      Usuń
  4. Po dzisiejszej wizycie w Empiku zgłaszam do (anty)nagrody publikacje dotyczące One Direction za robienie wody z mózgu nieletnim fankom.
    Nadal będę uparcie twierdzić, że Blondie nie śpiewa piosenki One Direction.

    OdpowiedzUsuń
  5. ja z czystym sumieniem mogę zgłosić serię "50 odcieni" EL James - kategoria " treść" , a raczej jej brak.

    OdpowiedzUsuń
  6. Mail poleciał. C. Clare oraz R. Mead zgłoszone - mogę spać spokojnie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Hmm W kategorii "treść" wśród książek dla dorosłych dałabym tę nagrodę Pani Aurelii Es za jej książkę "Miłość? Bardzo proszę" - uzasadnienie w mojej recenzji (http://magicznyswiatksiazki.pl/milosc-bardzo-prosze-aurelia-es-recenzja-161/)
    To samo tyczy się książki Andre Norton "Świat czarownic" (http://magicznyswiatksiazki.pl/swiat-czarownic-andre-norton-recenzja-205/)

    OdpowiedzUsuń
  8. No cóż... niestety mam idealną kandydatkę w kategorii TREŚĆ ;/
    http://bookfa.blox.pl/2012/12/Agnieszka-Moniak-Azzopardi-Niania-w-Paryzu.html

    OdpowiedzUsuń
  9. Z mściwą satysfakcją wyślę nazwisko swojego kandydata. Niech ma te ogórki.

    OdpowiedzUsuń